Faaak

migacz

Wkurwił mnie od rana jakiś dureń, który jechał przede mną i nagle zaczął skręcać, tak po prostu… ani stopu a nie kierunkowskazu – pewnie jakiś rolnik skręcał na swoją posesję i uznał że wszyscy inny wiedzą że on tam będzie skręcał – przecież mieszka tam od 30 lat… Do rolników zazwyczaj nic nie mam zazwyczaj, natomiast wkurwiają mnie inni kierowcy, którym wydaje się że włączenie kierunku w ostatniej sekundzie lub już w trakcie skrętu wystarczy – zazwyczaj kierowcy są czujni i to wystarcza ale o ile życie byłoby łatwiejsze gdyby inni uczestnicy ruchu zaczęli łaskawie wcześniej informować nas o swoich manewrach – a mają przecież taką możliwość. Strasznie irytują mnie sytuacje kiedy jadący przede mną najpierw 50m hamuje a potem włącza kierunek, albo nie włącza wcale. Tak trudno dwie czynności wykonać w odwrotnej kolejności?

Ten wpis został opublikowany w kategorii bezpieczeństwo, motoryzacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.